„To miłość!” Erin McKean – Recezja

29993956_1849344828409042_426102139_o.jpg„To miłość!” Erin Mckean, wyd. Świat książki, tłum. Jan Kabat, 2009 r., Warszawa, str. 105.

Znacie ten moment kiedy idziecie do księgarni po konkretną książkę ale kupujecie milion innych? Ja znam, dlatego mój mąż mówi żartobliwie że mam zakaz na księgarnie i wszelkie miejsca związane z kupnem książek. W takim jednym napadzie kupiłam książkę „To miłość! Język miłości dla miłośników języka i nie tylko”, książka zupełnie odbiega od tych, które znajdują się u mnie na półkach, lecz stwierdziłam, że może wnieść coś ciekawego do mojego świata, i tak też się stało.

Książka ta, to nic innego jak zbiór określeń dotyczących języka miłości, aż w 46 językach! Bo czy miłość da się opisać? Jakie jest najlepsze określenie na miłość? Jak wyrazić uczucia w najdokładniejszy sposób aby dać do zrozumienia drugiej osobie co czujemy? Nie jest to łatwe w naszym ojczystym języku, często czujemy się niepewni i zagubieni, a co dopiero jak mamy wyrazić to co czujemy w obcym języku a do tego nie popełnić gafy?

W książce znajdziemy mnóstwo przykładów na to jak w tłumaczeniu dosłownym może zabrzmieć nasze wyznanie miłosne czy określenia dotyczące miłości i stanów z nią związanych:

  • „zanurkować głową w miłość” w języku Norweskim opiszemy tak początkową fazę romansu.
  • „Serce w ustach” w języku Angielskim określa osobą zdenerwowaną lub przestraszoną.
  • „małpią miłością” w języku Indonezyjskim określa się młodzieńcze zakochanie.
  • „oskubać indyka” w języku Hiszpańskim to flirtować przy oknie.
  • „całuje ją jak krowa wyciągająca kopyto z błota” w języku Amerykańsko-Angielskim oznacza że całuje ją z donośnymi odgłosami tej czynności.
  • „kromką chleba” w języku Niemieckim określimy atrakcyjną osobę.

To tylko kilka z przykładów jakie spotkacie w tej książce, do tego zawiera ona mnóstwo ciekawych opowieści o historii danego wyrażenia czy etymologicznym pochodzeniu.

„Kiedyś staranie ułożone bukiety – tussie mussies – wysyłano w celu przekazania niewypowiedzianych uczuć albo jako wyraz pewnej mody”. Str. 43

„Popularne wiązanki z okazji ślubów składają się z łuszczyców, paproci i róż. Róże to, oczywiście, symbol miłości, łyszczec ma podkreślać, że jest ona nieprzemijająca, a paprocie dowodzą szczerości”. Str. 43

Przy każdym wyrażeniu znajdziemy dokładną pisownię oraz zapis fonetyczny danych słów, co zdecydowanie przemawia na korzyść tej książki. Bo czy wiecie jak powiedzieć kocham cię w języku Baskijskim? – książka zawiera również takie ciekawostki: maite zaitut [majte sajtut].

Kilka razy zostałam zaskoczona pochodzeniem danego zwrotu, którego używamy również w Polsce i byłam przekonana że nie może on pochodzić np. z Hiszpanii a tu miałam niespodziankę. Jeśli uda wam się znaleźć tę książkę to na pewno wzbogaci waszą wiedzę i doda kilka ciekawych historii. Zabawne opowieści dopełniają całości. Ja jestem mile zaskoczona myślałam, że będzie to coś na wzór słownika ale nie, nie zanudzicie się i wzbogacicie swój język kilkoma zabawnymi określeniami.

A czy wy mieliście w rękach tę książkę? A może znacie inne podobne?

Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach. Zapraszam

Dziękuję za poświęcony czas.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s