„Chemik” Stephenie Meyer – Recenzja

29356908_1834434289900096_1459623890853560320_n„Chemik”, Stephenie Meyer, wyd. Edipresse Książki, tłum. Anna Klingofer-Szostakowska, 2017 r., Warszawa, wyd I, str. 568.

Stephenie Meyer to jedna z tych autorek, która obok pisarzy, takich jak J.K Rowling, zadebiutowała sagą pt. „Zmierzch” i od początku porwała czytelników i zawładnęła ich wyobraźnią. Pamiętam, jak sama nie mogłam się doczekać aby przeczytać kolejną część sagi, a potem kolejną i kolejną. Nie zliczę nawet, ile razy widziałam już wszystkie zekranizowane części sagi „Zmierzch”, zapewne tak jak wy. 🙂 „Chemik” to druga już powieść autorki która odbiega gatunkiem od „Zmierzchu”. Thriller, sensacja , kryminał w tych kategoriach można zapisać „Chemika”. Jeśli pierwsza powieść danego autora przypadła nam do gustu, to często nie trzeba nas długo nakłaniać do sięgnięcia po kolejną powieść tego samego pisarza, dlatego kupiłam „Chemika”.

Główną bohaterką książki jest Alex, zmienia tożsamość tyle razy, że gdy słyszy swoje prawdziwe imię, wydaje się jej ono obce. Alex pracowała niegdyś 6 lat dla agencji rządowej, jako Chemik, zajmowała się głównie przesłuchaniami ludzi którzy „zagrażali ludzkości”. Agencja jest tak tajna, że nie ma nawet nazwy. Dwa lata temu, wszystko się zmieniło w dniu, kiedy to jej współpracownik i jedyny przyjaciel Barnaby zostaje zabity przez pracodawców. Wtedy zaczyna się wyścig, wyścig o jej życie. Tylko kto wygra?

„Zapomnij o „służbie dla ojczyzny”, zapomnij o „życiu niewinnych”, zapomnij o „najnowocześniejszych urządzeniach” i „przełomowych odkryciach naukowych” czy „nieograniczonym budżecie”. Zapomnij o siedmiocyfrowej pensji. Co powiesz na to, by nie dać się zamordować?” Str. 21

„Nienawiść do tego, czym się zajmowała, dawała jej siłę, aby wykonywała swoją pracę jak najlepiej. Teraz, w tym życiu, zabijała, by wygrać – nie całą wojnę, a tylko jedną małą bitwę. Czyjeś serce przestawało bić, a jej biło dalej”. Str. 12

Alex jest zaszczuta, ale zachowuje wszelkie środki ostrożności aby nie dać się zabić. Ucieka, choć kilka razy byli już tak blisko pozbawienia jej życia. Wszystko się zmienia, gdy dostaje maila od dawnego kolegi z agencji Carstona z propozycją współpracy. Alex podejrzewa że to pułapka, lecz z drugiej strony może jej wyścig mógł rzeczywiście dobiec końca??? Może mogła odzyskać upragnioną wolność?

„Spróbowała wyobrazić sobie, jak by to było znów przespać się w łóżku. Nie musieć przez cały czas nosić na sobie całej apteki trucizn. Codziennie używać tego samego imienia. Kontaktować się z ludźmi w sposób, który nie prowadził do niczyjej śmierci”. Str. 51

 Co i kto stoi za wiadomością? Jaką decyzję podejmie Chemik? Na te pytania i na wiele innych znajdziecie odpowiedzi w książce.

W książce również uświadczymy jak nasza główna bohaterka uczy się uczuć i ich wyrażania.

„Jeśli ty jesteś nastolatkiem, to ja jestem przedszkolakiem. Jestem emocjonalnie w tyle. Można powiedzieć, że jestem uczuciowo upośledzona”. Str. 365

Na początku „Chemika” autorka dawkuje nam emocje, ale wartka akcja utrzymała mnie w napięciu co sprawiło, że z zaciekawieniem czytałam co stanie się dalej. Decyzje podejmowane przez bohaterkę zmieniają się, czasem w zależności od sytuacji w której się będzie znajdowała, są nieprzewidywalne, a ciekawe historie opisywane w książce dopełniają całości.

Ja mówię tak „Chemikowi”, może nie porywa jak rasowe kryminały Harlana Cobena, ale książka spełnia swoją rolę zaskakując czytelnika wydarzeniami a jednocześnie przyjemnie się ją czyta. Dopracowane szczegółowe informacje na przykład dotyczące medycyny w książce sprawiają, że Stephanie Meyer dobrze się przygotowała do jej napisania.

A jak wy odbieracie ostatnią powieść Stephanie Meyer? Napiszcie w komentarzu.

Dziękuję za poświęcony czas i zapraszam do śledzenia mojego bloga 🙂

 

Jedna uwaga do wpisu “„Chemik” Stephenie Meyer – Recenzja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s