„Chemik” ulubione cytaty

29313018_1833822216627970_1560446714823835648_o„”Na wszelki wypadek” stało się mimowolną mantrą Chris. Jej codzienność kręciła się teraz wokół przesadnych przygotowań, ale, co często sobie powtarzała, bez tych zabiegów już by nie żyła”. Str. 7

„Co, jeśli jej pewność, że to pułapka, zrodziła się z paranoi i lektury zbyt wielu książek szpiegowskich?”. Str. 9

„Dziwne, jak łatwo przychodziło jej ostatnio zabijanie ludzi i jaką satysfakcję jej przynosiło. Stała się bezlitosna, co było ironią, zważywszy na sytuację. Spędziła sześć lat pod ich kuratelą i w tym czasie nie zdołali jej złamać ani sprawić, by polubiła swoją pracę. Trzy lata ucieczki przed nimi jednak wiele zmieniły”. Str. 11

 

„Nienawiść do tego, czym się zajmowała, dawała jej siłę, aby wykonywała swoją pracę jak najlepiej. Teraz, w tym życiu, zabijała, by wygrać – nie całą wojnę, a tylko jedną małą bitwę. Czyjeś serce przestawało bić, a jej biło dalej”. Str. 12

„Nie musisz zrobić nic złego. Możesz być w pełni godna zaufania. To im nie wolno ufać”. Str. 18

„Powinna pamiętać, aby nigdy nie lekceważyć arogancji ludzi, którzy pragnęli jej śmierci. Oni nie przejmowali się prawem. Łączyła ich zbytnia poufność z  tymi, którzy to prawo pisali”. Str. 19

„Zapomnij o „służbie dla ojczyzny”, zapomnij o „życiu niewinnych”, zapomnij o „najnowocześniejszych urządzeniach” i „przełomowych odkryciach naukowych” czy „nieograniczonym budżecie”. Zapomnij o siedmiocyfrowej pensji. Co powiesz na to, by nie dać się zamordować?” Str. 21

„Dziwi mnie, jak chętnie ludzie zapominają, że prawdziwy talent jest ograniczony dobrem”. Str. 34

„Czy skupienie się na ratowaniu własnego życia można było obronić w obliczy takiego horroru?” Str. 48

„Nie, ból powodowała konieczność podjęcia decyzji”. Str. 49

„Spróbowała wyobrazić sobie, jak by to było znów przespać się w łóżku. Nie musieć przez cały czas nosić na sobie całej apteki trucizn. Codziennie używać tego samego imienia. Kontaktować się z ludźmi w sposób, który nie prowadził do niczyjej śmierci”. Str. 51

„Tworzymy sobie obraz tej wymarzonej osoby, z którą chcemy być, a potem próbujemy go nałożyć na rzeczywistość. Nie zawsze wychodzi to na dobre”. Str. 72

„Przez całe życie była tylko w jednym, na wpół poważnym związku, który nie trwał zbyt długo. Nauka zawsze była ważniejsza od facetów, a przez kolejne sześć lat praca była ważniejsza niż wszystko inne. Tak jak teraz oddychanie było dla niej ważniejsze od całej reszty”. Str. 73

„Po chwili wahania przyniosła jedną z poduszek z łóżka w pokoju gościnnym i umieściła ją pod jego głową „Tylko dlatego, że nie chcę, żebyś się obudził”, zapewniła samą siebie. „Nie dlatego, że wygląda, jakby było mu niewygodnie”.” Str. 88

„ Żal był ostatnim uczuciem, na jakie mogła sobie pozwolić przez następne kilka dni”. Str. 89

„…ona też miała dwa wcielenia. Teraz była tą drugą, tą, którą w departamencie zwano Chemikiem, a Chemik był maszyną. Bezlitosną i bezwzględną. Jej własny potwór właśnie wyrwał się na wolność”. Str. 90

„Potrzebuję tych informacji. Muszę je mieć – nie ma innej możliwości. A jeśli zostanę do tego zmuszona, będę ci sprawiać ból, dopóki nie powiesz mi tego, co chcę wiedzieć. Zrobię ci ogromną krzywdę. Właściwie nie mam na to ochoty, ale nie będę miała z tym problemu, jeśli okaże się to konieczne. Mówię ci to, żebyś mógł zdecydować teraz, zanim zacznę. Powiedz mi, co chcę wiedzieć, a ja cię wypuszczę. Proste. Obiecuję, że nie zrobię ci krzywdy. Oszczędzi mi to czasu, a tobie mnóstwa cierpienia. Wiem, że nie chcesz mówić, ale zrozum, proszę, i tak mi powiesz. Może to chwilę potrwać, ale w końcu nie będziesz mógł się powstrzymać. Każdy się łamie. Dlatego wybierz teraz łatwiejsze rozwiązanie. Pożałujesz, jeśli tego nie zrobisz. Rozumiesz?” Str. 92

„W jej umyśle dźwięczała kwestia Psychozy Hitchcoca wypowiadana przez Normana Batesa: „ Chyba mam jedną z tych twarzy, którym nie sposób nie wierzyć”.” Str. 95

„Nie była najlepsza dlatego, że potrafiła oddzielić prawdę od kłamstwa; była najlepsza, bo doskonale rozumiała możliwości ludzkiego organizmu i genialnie używała laboratoryjnych wynalazków. Dokładnie wiedziała, co ciał jest w stanie znieść i jak precyzyjnie popchnąć je do tego punktu”. Str. 111

„Nie miała nikogo, z kim mogła by się zmieniać za kierownicą, ale też było w porządku, bo nie musiała nikomu ufać. Zaufanie potrafiło zabić”. Str. 174

„Gdzieś niedaleko pochowania była jej matka i dziadkowie. Zastanawiała się, czy powinna coś poczuć. Miejsce jednak naprawdę nie miało znaczenia. Nie była bliżej nich przez to, ze znalazła się niedaleko szczątków z ich materiałem genetycznym”. Str. 178

„ A ktoś taki jak ty… zasługuje na coś więcej. Jesteś lepszym człowiekiem niż ktokolwiek z nich. To nie w porządku, że ktoś taki jak ty miałby być częścią tego świata. To fatalne marnotrawstwo”. Str. 252

„Widzę kobietę, która jest bardziej…prawdziwa niż jakakolwiek inna kobieta, którą spotkałem w życiu. Sprawiasz, że każda inna znana mi osoba wydaje się powierzchowna, jakoś niekompletna. Jak cienie i iluzje”. Str. 253

„Będziesz popełniał błędy, ponieważ nie da się przewidzieć, co jest, a co nie jest błędem, dopóki go nie popełnisz. Ale błędy nie oznaczają, że jesteś winny temu, co się dzieje. To ktoś inny postanowił przedłożyć swój plan nad twoje istnienie”. Str. 364

„Jeśli ty jesteś nastolatkiem, to ja jestem przedszkolakiem. Jestem emocjonalnie w tyle. Można powiedzieć, że jestem uczuciowo upośledzona”. Str. 365

„Zaznałem mnóstwo szczęścia w ponurym codziennym świecie. Ale chcę, abyś wiedziała, że ten czas z Tobą był wyjątkowy. Tak, był też strach, ale wraz z nim przyszła radość, o której istnieniu nie wiedziałem. Tak bardzo się cieszę, że mnie znalazłaś. Moje życie chyba i tak miało się drastycznie zmienić, tak czy inaczej. Bardzo się cieszę, że zmieniło się z tobą”. Str. 378-379

„…miała w oczach łzy radości. Wydawało jej się to dziwną reakcją, czymś, czego nigdy nie traktowała poważnie, gdy o tym czytała”. Str. 379

„Tropimy tych złych, a oni zdradzają za dużo informacji”. Str. 451

„Nawet nie przyjacielem, bo przyjaciół się wybiera. Bardziej członkiem rodziny – bratem, którego próbuje się unikać na spotkaniach rodzinnych. Nigdy nie miała nikogo takiego, ale to musiało być właśnie to uczucie, ból płynący z utraty czegoś, czego nigdy nie chciałeś, ale na czym nauczyłeś się polegać”. Str. 474

„Jego drużyna była drużyną zwycięzców. Jego niezniszczalność była jej siecią bezpieczeństwa”. Str. 474

„…śmierć była teraz dla niego najlepszym rozwiązaniem”. Str. 475

„Odpowiedzialność za ciebie jest najlepszą rzeczą, jak mi się przytrafiła”. Str. 499

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s