„Był sobie pies” Ulubione cytaty

28310319_1804391489571043_862632086_o

„ Miałem koszyczek z mięciutką podusią, do którego chłopiec kładł mnie wieczorami, a ja nauczyłem się, że mam w nim leżeć, dopóki Mamusia i Tata nie przyjdą dać buziaka na dobranoc. Kiedy zamykały się za nimi drzwi, chłopiec wpuszczał mnie do swojego łóżka i spaliśmy razem.” Str. 82

„Klacz, której na imię było Błyskawica, stała wewnątrz ogrodzenia i całymi dniami skubała trawę, choć ani razu nie widziałem, żeby ją zwymiotowała. Bobki, które zostawiała w obejściu, pachniały całkiem ładnie, ale w smaku okazały się suche i mdłe, więc zjadłem ich tylko parę.” Str. 104

„… świat jest dużo bardziej złożony, niż przypuszczałem. Nie ograniczał się jedynie do chowania się przed ludźmi, polowań i zabawy w kanale. Większe wydarzenia mogły zmienić dosłownie wszystko – a kontrolowały je istoty ludzkie.” Str. 18

„…ja nie widziałem nic, co mogłoby być źródłem jakiegokolwiek niepokoju. No może poza widokiem biednego, zagłodzonego pieska czekającego na smakołyk.” Str. 127

„Siedzieli na kanapie z twarzami przysuniętymi naprawdę blisko siebie, serca biły im mocno, a ja wyczuwałem od nich ten właśnie niepokój pomieszany z podekscytowaniem. … Nie do końca wiedząc, co się dzieje, wskoczyłem na kanapę i wcisnąłem nos między ich twarze, na co oni wybuchnęli śmiechem.” Str. 160-161

„Nauczyłem się przeżuwać je w ciszy, żeby Babcia nie mówiła : „Znowu podkarmiasz psa?”.” Str. 200

„…chodziłem sam do stodoły na drzemki. Ucinałem je sobie coraz częściej i przestałem mieć ochotę na wielkie przygody. Ze spacerów, na które zabierali mnie Mamusia i Rick, wracałem wyczerpany. Jedynym, co budziło moją ekscytację, były wizyty chłopca.” Str. 211

„…wiedziałem że pewnego dnia skończę jak kotka Dymka. Pamiętałem, jak chłopiec płakał, kiedy ją zakopywali na podwórku, i miałem nadzieję, że nie będzie płakał z powodu mojej śmierci.” Str.213

„Sensem całego mojego życia było kochać go,, być z nim i go uszczęśliwiać.” Str. 213

„Z rozkoszy miłości, którą czułem od chłopca, zamknąłem oczy.” Str.215

„Kiedy Maya po raz pierwszy przyniosła do domu Gabriellę, dała mi ją obwąchać, ale mała nie zrobiła na mnie zbyt dużego wrażenia.” Str.311

„…wszystko, co robiłem, wszystko, czego się nauczyłem, prowadziło do bycia grzecznym pieskiem, który ratował ludzi.” Str. 312

„Nie mogłem dać wiary, żeby sensem mojego nowego życia było krzywdzenie ludzi. Nigdy nie przyjął bym tego do wiadomości.”Str.329

„Nie czułem się ani wolny, ani pełen życia, tylko przepełniały mnie smutek i poczucie winy. Nie miałem celu i nie wiedziałem, w którym kierunku dalej podążać. Nie potrafiłem znaleźć drogi powrotnej do domu.” Str. 334-335

„Byłem psem, którego jedynym sensem życia było towarzyszenie i służba ludziom. Teraz, odcięty od nich, czułem się, jakbym dryfował po nieznanych wodach.” Str. 338

„…kiedy zaczęli spać w jednym łóżku, ja zostałem z niego nieodwołalnie eksmitowany. Na początku wydawało mi się, że zaszła jakaś pomyłka, ponieważ wyraźnie było widać, że między nimi jest jeszcze dużo miejsca i bez trudu zmieścilibyśmy się tam we trójkę. Jednak Ethan wygonił mnie na podłogę, choć na górze też było wygodne łóżko, w którym dziewczynka mogła z powodzeniem sypiać.” Str. 383-384

„Ostatecznym zadaniem psa jest być przy nich, trwać u ich boku bez względu na wszystko, nieważne, jak potoczy się ich życie.” Str.390

Jedna uwaga do wpisu “„Był sobie pies” Ulubione cytaty

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s